The Fighter, Brokreacja

24/07/2016, kategorie: Degustacje, tagi: Double IPA, Brokreacja

Dwa tygodnie temu postanowiłem kupić jakieś fajnie nachmielone piwko, żeby sobie spróbować z tatą w obliczu upalnego weekendu. Padło na The Fighter, czyli Double IPA z Brokreacji. Nie rzuciło mnie toto na kolana, ale skoro kupiłem dwie butelki, to drugą trzeba kiedyś wypić. Przecież nie wyleję.

the-fighter

Wygląd. Barwa jasnobursztynowa, lekko zamglone. Pianka barwy złamanej bieli, bardzo drobna, ale niziutka. Mimo wszystko nie opada zbyt szybko i ładnie oblepia szkło.

Aromat. Baza słodowa jest słodkawa, karmelowa, ale najważniejszy akcent to chmiel. Mamy tu kwaśno-słodkie aromaty cytrusów, do tego lekki akcencik sosnowy. Całkiem przyjemnie, choć mogłoby być intensywniej.

Smak. Półwytrawne, nawet w stronę półsłodkiego; przede wszystkim słodowe. Słód daje o sobie mocno znać w karmelowo-biszkoptowej bazie, a chmiel stanowi niezbyt wyraźny kontrapunkt. Owoców jest mniej niż w aromacie, za to lepiej czuć leśno-ziołowe smaczki. Finisz leciutko alkoholowy.

Goryczka. Niska, leśno-alkoholowa. Nie czuć 120 IBU, nie czuć nawet 50 IBU. Niby mocna baza słodowa może dawać wrażenie niższej goryczki, ale żeby aż tak?

Odczucie w ustach. Dość treściwe, nisko wysycone.

Ogólne wrażenie. Średnie to piwo. Za bardzo słodowe, za mało chmielowe, a alkohol mógłby być trochę lepiej ukryty. Niejeden porter bałtycki robi to lepiej. Jak dla mnie, piwo zupełnie niewarte powtórki.


The Fighter (Brokreacja)

Skład: woda, słody (pale ale, monachijski II, pszeniczny), chmiele (Tomahawk, Citra, Simcoe), drożdże Safale US-05

Ekstrakt: 19°P

Alkohol: 8,9%

Goryczka: 120 IBU


Ocena: 3,4 / 5

(wygląd: 4, aromat: 4, smak: 3, odczucie w ustach: 4, ogólne wrażenie: 3)


Następny wpis:


Poprzedni wpis: