Komes Russian Imperial Stout, Fortuna

3/01/2017, kategorie: Na szybko, tagi: Imperial Stout, Fortuna

Dzisiaj próbuję drugiego z wynalazków Fortuny, czyli RISa występującego pod marką Komes. Nie ma oszałamiających ocen, więc nie spodziewam się niczego nadzwyczajnego, ale już niejednokrotnie się zdarzało, że ocena na Ratebeer kompletnie odstawało od moich odczuć. Może tym razem będzie podobnie?

komes-russian-imperial-stout

Ciemnobrunatne, praktycznie nieprzejrzyste, z niską i nietrwałą beżową pianą. Aromat przypomina raczej porter bałtycki: jest tu słodowość charakterystyczna dla słodu pilzneńskiego, pod tym trochę czekolady i nieco wódczana nutka alkoholu. W smaku to już RIS pełną gębą: mocarnie palony, wytrawny, kawowy, nieco popiołowy. Alkohol, mimo dość mocnej nuty w aromacie, w smaku nie jest specjalnie mocny. Grzeje w przełyk i sprawia, że troszkę kołowacieje język, ale nie piecze. Tragedii nie ma. Piwko jest trochę rzadkie i wodniste jak na RISa; zdecydowanie przydałoby mu się nieco ciała. Wysycenie niskie.

Taki sobie ten RIS. Nie jest w żaden sposób porywający, nie oferuje nic ciekawego. Nie odrzuca mnie, więc bez oporu go dopiję, ale na pewno nie jest to piwo, które bym chciał powtarzać. Średniak bez większego polotu; daleko mu do czołówki.


Komes Russian Imperial Stout (Fortuna)

Skład: woda, słody jęczmienne: pilzneński, czekoladowy, monachijski i karmelowy, ekstrakt słodowy jęczmienny, słód żytni, jęczmień prażony, chmiele: Herkules, Klon-18 i Slovianka, drożdże górnej fermentacji US-05

Ekstrakt: 25°P

Alkohol: 12%


Ocena: 3,3 / 5

(wygląd: 4, aromat: 3, smak: 4, odczucie w ustach: 3, ogólne wrażenie: 3)


Następny wpis:


Poprzedni wpis: