1423, Piwoteka

30/04/2017, kategorie: Na szybko, tagi: Piwoteka, Braggot

No i wreszcie jest! Braggot na polskim rynku! Niestety, nie taki „prawilny”, na bazie jasnego piwa — w Piwotece, jak to nieraz bywało, pokusili się o eksperyment i miodu dodali do zasypu na FES. Ale stylowy, czy nie, najważniejsze, że jest komercyjnie dostępny braggot!

1423

No i trzeba przyznać, że jest coś zaiste niezwykłego. Piwko co prawda nalewa się praktycznie bez piany, ale powiedzmy, że przy takich parametrach jest to usprawiedliwione. Ale już pierwszy niuch zdradza, że to nie jest byle stout. To piwo naprawdę pachnie jak miód pitny. Jest tu oczywiście obecny stout, jest jakaś tam czekolada, ale stanowi tło dla likierowego miodu. W smaku jest jeszcze ciekawiej, bo miód nie dominuje, pozostając jednak ważnym komponentem całości. Ale jest kontrowany przyjemną palonością w stylu przypalonego pieczywa, czekoladą, a wręcz prażonymi orzechami. Piwko jest przy tym treściwe i przyjemnie nisko wysycone, co przy wyczuwalnym alkoholu (szlachetnym, ponownie kojarzącym się z miodem pitnym) sprawia, że posiorbuje się je spokojnie, miarowo, małymi łyczkami, delektując się każdym. Zdecydowanie warto spróbować.


1423 (Piwoteka)

Skład: woda, słody jęczmienne (pale ale, monachijski II, Caraaroma, Carafa III Special), miód wielokwiatowy, słód pszeniczny jasny, płatki owsiane, chmiel Magnum, drożdże Danstar Nottingham

Ekstrakt: 26°P

Alkohol: 11%


Ocena: 4,1 / 5

(wygląd: 3, aromat: 4, smak: 5, odczucie w ustach: 4, ogólne wrażenie: 4)


Następny wpis:


Poprzedni wpis: