Braggot Barleywine, Perun

7/05/2017, kategorie: Na szybko, tagi: Perun, Braggot

Niedawno pisałem przy okazji piwa 1423 z Piwoteki, że nareszcie jest na polskim rynku braggot. Jakoś tak mi się potem przypomniało, że to nie pierwsze piwo w tym stylu. Stosunkowo niedawno, ale jednak przed Piwoteką, światło dzienne ujrzał braggot z Peruna. Zdegustuję go dzisiaj.

braggot-barleywine

No i jest ciekawie. Co prawda więcej tu barley wine niż miodu pitnego, ale pije się toto bardzo przyjemnie. Na pierwszy rzut idzie aromat miodu, w zasadzie coś pomiędzy świeżym miodem gryczanym a miodem pitnym. Do tego już i tak słodkiego zapachu dochodzi też słodowość i coś niecodziennego: guma Juicy Fruit. Ponoć aromatyzowana jest octanem izoamylu, ale kto żuł, ten wie, że nie jest bananowa. Ma charakterystyczny smak i aromat, kojarzący się ze słodkimi owocami, ale ciężko określić, jakimi konkretnie. Tu jest tak samo. W smaku miód pitny jest w zasadzie tłem dla słodu, chociaż miodowe posmaczki na długo zostają w ustach. Całość wieńczy krótka i niewysoka goryczka, zaledwie kontrująca wysoką słodycz, ale nie próbująca stać się głównym bohaterem. Alkohol fenomenalnie ułożony, wysoka pełnia, niskie wysycenie. Braggot z Peruna to naprawdę porządny kawał piwa. Ciekawy, nietuzinkowy i inny niż wszystko, co do tej pory było na rynku. Mniam!


Braggot Barleywine (Perun)

Skład: woda; słód: pilzneński, pszeniczny, monachijski, słody karmelowe jęczmienne, słód karmelowy żytni, słód karmelowy pszeniczny, płatki owsiane; miód: gryczany, wielokwiatowy; chmiel: Iunga, Sybilla; drożdże: S04

Ekstrakt: 25°P

Alkohol: 12,4%


Ocena: 4,3 / 5

(wygląd: 4, aromat: 5, smak: 4, odczucie w ustach: 5, ogólne wrażenie: 4)


Następny wpis:


Poprzedni wpis: