Nut Brown Ale, Samuel Smith

22/06/2017, kategorie: Na szybko, tagi: Brown Ale, Samuel Smith

Brown ale to styl, który chciałem uwarzyć w domu. I to z dodatkiem orzechów. Nie wyszło jak chciałem, ale spróbuję się pocieszyć komercyjnym piwem w tym stylu: Nut Brown Ale z browaru Samuel Smith.

nut-brown-ale

Nalewa się klarowne z wysoką pianą barwy złamanej bieli, gęstą i trwałą, zostawiającą rewelacyjny lacing. Barwa miedziana. W aromacie jest bardzo estrowo, zarówno z czerwonymi owocami na pierwszym planie, jak i suszoną wiśnią na drugim. Jest też kwiatowy chmiel. Orzechów na razie brak. W smaku jest sporo nut tostowych, jednak one też są uzupełnione lekką owocowością i kwiatowym chmielem. Goryczka pochodzi głównie od ciemnego słodu, choć przebija się też lekka ziołowość. Orzechowy posmaczek pojawia się w finiszu, wieńcząc całość. Dość wytrawne, z niską pełnią. Nie jest to może najbardziej porywające piwo na świecie, ale umówmy się: styl też nie jest najciekawszy. Natomiast jedno jest pewne: piję się to bardzo przyjemnie, niezobowiązująco. Piwerko jest lekkie, niewymagające. Świetnie gasi pragnienie.


Nut Brown Ale (Samuel Smith)

Alkohol: 5%


Ocena: 4,1 / 5

(wygląd: 5, aromat: 4, smak: 4, odczucie w ustach: 4, ogólne wrażenie: 4)


Następny wpis:


Poprzedni wpis: