Pożegnanie

4/07/2017, kategorie: Wydarzenia

Coś się kończy, coś się zaczyna. Zamykam blog/pamiętniczek „Piję Piwo”.

thats-all-folks

Nie chcę specjalnie się rozpisywać, więc tylko pokrótce: blog mi się już przejadł i stwierdziłem, że czas go uśmiercić. Męczy mnie codzienne degustowanie piwa z poczuciem, że muszę ustawić światło, pstryknąć fotkę, obrobić ją (choć ostatnio i tak szedłem na łatwiznę i fotki strzelałem z telefonu), napisać wrażenia, ponownie przeczytać tekst, opublikować. Niby nic wielkiego, a zajmowało mi prawie godzinę dziennie. Doszło do tego, że piwo piłem nie dla przyjemności, a z musu, a degustowane pozycje dobierałem według klucza „czego najmniej mi się nie chce opisywać”. No i piętrzy mi się lista wpisów czekających na publikację, a nie mam już serca do tego wracać.

Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu zabawy w piwny pamiętniczek. Od paru dni piwo piję bez aparatu w ręku i bez bloga przed oczami. I wreszcie znajduję w tym przyjemność.

Dziękuję wszystkim, którzy moje wypociny czytali. Google Analytics twierdzi, że tacy byli. Mam nadzieję, że nie odczujecie specjalnie braku mojej radosnej degustacyjnej twórczości. Keep calm and drink craft beer!


Poprzedni wpis: