dark

Dark (Arran)

Skład: b.d.

Ocena: 4,1 / 5

BLG b.d.
ALK 4,3%
IBU b.d.

Mam parę znajomych, którzy mieszkają w Glasgow. Ona, rodowita Polka oraz on, rodowity Szkot, z tak ciężkim szkockim akcentem, że za każdym razem jak z nim gadam, muszę wytężać zwoje mózgowe, żeby go zrozumieć. Jakiś czas temu byli w Polsce i dokonaliśmy rytualnej wymiany piw. Ja im dałem swoje domowe stouty plus kilka porządnie wyleżakowanych porterów bałtyckich, w zamian dostałem parę szkockich craftów. Dzisiaj jeden z nich, Best Bitter według klasyfikacji BJCP, czyli Dark z browaru Arran.

Wygląd. Ciemnobursztynowe, wpadające w miedź. Klarowne. Pianka jasnobeżowa, drobna, wysoka na dwa palce i stosunkowo trwała.

Aromat. Lekko owocowy, przede wszystkim czuć tam wiśnie, wpadające nawet lekko w landrynki owocowe. Bardzo mocno ziemisty; przypomina obierki po kartoflach. Zakładam, że ziemistość to sprawka chmielu, ale bez podanego składu (poza słodami jęczmiennym i pszenicznym, ale to alergeny, więc musieli podać) ciężko stwierdzić.

Smak. Karmelowa podbudowa, nad nią zaś bardzo delikatna wiśnia i podobnie jak w aromacie, obierki po kartoflach. Pojawia się też bardzo lekka metaliczność, której jednak nie ma w aromacie, z czego wynikałoby, że to chmiel.

Goryczka. Niska, w zasadzie niemal żadna. Może lekkuchno ziołowa, ale trzeba się mocno skupić, żeby ją poczuć.

Odczucie w ustach. Lekkie, raczej wodniste. Wysycenie średnie w stronę niskiego.

Ogólne wrażenie. Pijalne, smaczne, solidne, chociaż nic nie urywa. W smaku i aromacie bardzo intensywne, ale jednocześnie leciutkie, zwiewne, ocierające się o wodnistość. Pewnie na imprezę bym nie pogardził kilkoma flaszkami, zwłaszcza, że przy 4,3% alkoholu piwo jest raczej sesyjne. Jak na styl, piwo jest naprawdę dobre. Może gdyby tych obierków było ciut mniej, powiedziałbym, że wręcz bardzo dobre.

18/08/2016, kategorie: Degustacje, tagi: English Best Bitter, Arran